Gruszkowa wódka, mistrzyni pierwszego planu
1 vote, 5.00 avg. rating (94% score)

Do czego przydała nam się wódka, gruszkowa wódka?

Kilka dni temu, na „ekspresowych, domowych zakupach” w osiedlowym sklepie, moją uwagę przykuła skrzynka po brzegi wypełniona ślicznymi jabłkami. Od razu wyobraziłam sobie swoją kuchnię i unoszący się w niej cudowny zapach świeżo upieczonej szarlotki. Nie muszę już chyba pisać o tym, jakie owoce przyniosłam ze sobą do domu. Ciasto upiekłam niemalże od razu po ściągnięciu butów i rzuceniu torby na przedpokój. Kończąc temat mojej przygody z pieczeniem dodam tylko, że nawet nie wiem kiedy na blaszce zostały same okruszki :(. Adam?

Gruszkowa wódka, mistrzyni pierwszego planuDzisiaj krzątając się po kuchni, na dnie miski z owocami znalazłam samotne jabłko, którego nie wykorzystałam do szarlotki. Chciałam je zjeść, ale chwilę późnej pomyślałam, że może to być świetny dodatek do drinka. Tylko jakiego drinka? Zajrzałam do naszego „domowego baru” i już wiedziałam co to będzie. Gruszkowa wódka, trochę syropu z zielonego jabłuszka, limonka, cukier trzcinowy… chyba pasuje? Przede wszystkim osobiście uważam, że do drinków fajniejsze są wódki smakowe, które dają dodatkowy, lekki posmak. Świetne jest to, że mamy dość spory wybór jeśli chodzi o smaki: cytryna, limonka, mandarynka, żurawina, jabłko, czarna porzeczka, czy właśnie gruszkowa wódka. Zaczynamy

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Na jednego drinka potrzebujemy: 

  • ok. 50 ml gruszkowej wódki (pamiętajcie o tym, że warto eksperymentować z innymi smakami)
  • ok. 50 ml sour mixa (wybaczcie, że nie ma go na zdjęciu, do momentu zasypywania limonek lodem, zupełnie o nim zapomniałam)
  • ok. 20 ml syropu z zielonego jabłuszka (smak syropu również możecie zastąpić innym dowolnym)
  • cała limonka, pokrojona w łódki
  • dwie łyżeczki, lub saszetki cukru trzcinowego
  • kruszony lód do uzupełnienia szklanki
  • ok. pół jabłka pokrojonego w paski

Do szklanki wrzucamy limonkę i zasypujemy ją cukrem trzcinowym

Czas na „madlerowanie”

Limonki zasypujemy kruszonym lodem, mniej więcej do połowy szklanki. Dodajemy kilka plasterków jabłka (ja każdy podzieliłam jeszcze na pół) i całość ponownie zasypujemy lodem.

Wlewamy nasz główny składnik, którym jest gruszkowa wódka  Tak jak pisałam wcześniej ok. 50 ml.

Odrobina syropu z zielonego jabłuszka.

Dopełniamy sour mixem.

Wszystko mieszamy, starając się lekko „podnieść” limonki.

I to już wszystko. Tak prezentuje się mój drink, tzw. pears sour

Zapraszam do próbowania.