Mistrzowski drink. Caipirinha rodem z Mundialu
1 vote, 5.00 avg. rating (95% score)

Mimo, że Mundial dobiegł już końca warto wspomnieć o narodowym drinku Brazylijczyków, Caipirinhi, którego głównym składnikiem jest cachaca (czyt. kaszasa), czyli wódka z fermentowanego soku z trzciny cukrowej. Jest ona tam tak samo popularna, jak nasza „czysta”. W smaku lekko przypomina znany nam wszystkim rum, ale jest zdecydowanie ostrzejsza i można w niej wyczuć zwyczajny bimber. W Polsce najbardziej znanymi markami tego trunku są: Cana Rio (ok. 60 zł, za 0,7 l), Don Diego (ok. 80 zł, za 0,7 l) i Pitu (ok. 100 zł za 0,7 l).

Mistrzowska, jak CaipirinhaCaipirinha jest jednym z najbardziej znanych drinków na świecie, którym uraczyć może nas praktycznie każdy lokal. W skład klasycznej kompozycji wchodzą cząstki limonki zmadlerowane z cukrem trzcinowym, kruszony lód i miarka cachacy. Najprzyjemniej pije się ją z grubych rurek, w małej szklance, tzw. shorcie.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Na jednego drinka potrzebujemy:

  • ok. pół limonki (w zależności jak bardzo jest soczysta. Można ją wcześniej sparzyć i wymasować, aby uzyskać jak najwięcej soku)
  • dwie/trzy łyżeczki cukru trzcinowego (wedle upodobań)
  • kruszony lód do wypełnienia szklanki
  • 40 ml. cachacy
  • Przyda nam się również muddler aby zetrzeć cukier z limonką

Kruszenie lodu. W Naszym domowym barze, nie zagrzała jeszcze miejsca profesjonalna kruszarka do lodu. Nie stanowi to jednak dla Nas żadnego problemu, bo mamy swoje sposoby :). Adam jest mistrzem kruszenia i za każdym razem, kiedy wysyłam go do sklepu po lód w kostkach, ten zawsze jest już solidnie pokruszony :). Natomiast mój kuchenny sposób, to zawinięcie lodu w ściereczkę i „rozbijanie kotletów”, czyli uderzanie tłuczkiem do mięsa. Ostatnio jednak Adam postanowił mnie zaskoczyć i wybrał jeszcze inną metodę. Na powyższym zdjęciu rozbija lód muddlerem

TADAM. Oto efekty jego pracy. Gratulujemy.

Nam wystarczyło pół bardzo soczystej limonki, którą podzieliliśmy na cztery części, dosypaliśmy do tego dwie saszetki cukru i wymadlerowaliśmy.

Szklankę uzupełniliśmy kruszonym lodem. 40 ml. cachacy odmierzyliśmy przy pomocy miarki barmańskiej, którą może zastąpić zwykły kieliszek.

Warto dobrze rozmieszać tego drinka, aby cukier i limonki nie spoczywały na dnie. Nie lubimy przecież pić samego alkoholu z góry, lub cukru z dołu.

VOILA! Życzymy smacznego i zapraszamy do próbowania własnych kompozycji.